Niedokończone łódzkie inwestycje
A mogło być tak pięknie, nowocześnie. Mogły tu jeździć pociągi osobowe i towarowe. Łódź mogła się prężnie rozwijać, szczycić się rozbudowaną infrastrukturą kolejową. Jednak po co? Lepiej w ogóle zrezygnować z kolei, niech ludzie, którzy nie posiadają samochodów chodzą na pieszo w odległe miejsca kraju, niech korzystają z innych środków komunikacji. Lepiej obcinać rozkłady i kasować lokomotywy, burzyć dworce, niż budować…
Niedokończonym wiaduktem nad aleją Bandurskiego, prowadzącym do stacji kolejowej Łódź Kaliska, miały przebiegać tory z istniejącej już Łodzi Kaliskiej Towarowej, na wybudowane perony IV, V i VI Łodzi Kaliskiej Osobowej. Jednakże przez radosną destrukcję polskiej kolei przez PKP, Łódź Kaliska straciła renomę i nie oplacało się tam poprowadzić torów, nie było na to pieniędzy. Po latach zapomniano o tej inwestycji, pozostał tylko betonowo-stalowy pomnik zapomnienia.
Lepiej jest likwidować zamiast rozbudowywać…


Dodaj komentarz